Zulejka

Albert Eibenschütz

Nie aniołom tkającym niebios sklep,

Ani różom gdy wonią pieszczą step,

Ani też słońcu, gdy lśni z nad skał,

Zulejkę bym, me dziewczę, przyrównać śmiał!

Bo aniołów miłość nie sięga już,

Pełne cierni są wonne gaje róż,

Pierzcha światło przed nocą z słońca lic;

Zulejki wdziękom nie sprosta nic.

Me oczy jak w dal wszechświata m kną

Nie znaj dą nic po nad Zulekję mą!

Kras, cnót pełna wiecznej miłości lśnień!

Zulejkja mi życia ozłaca dzień!