Kołysanka
Elsa Gregory
Cicho pada śnieg na piers pól.
Wciąź na serce pada mi snieg.
Juź nas zasypie wnet.
O, jakźeś piękna,
ty w znuźeniu swem!
A w białych mgłach lśni szkarłatne Słońce,
w mgłach ogniste serce spi.
Juź w łasny zmógł je blask,
miłosci strawił źar.
Dziś pragnie snu i
ciszy.
Jak cudnie tobie śnic
o piękna ma.