Dumka

F. Chopin

Mgła mi do oczu zawiewa z łona,

W prawo i wlewo ćmi naokoło;

Dumka na ustach brząknie i skona!

Niemo, och! niemo, bo niewesoło.

Nie ma bo, nie ma czego potrzeba!

Dawno mi tutaj nudno, niemiło:

Ni mego słońca! ni mego nieba!

Ni mego czegoś! Czym serce żyło.

Kochać i śpiewać było by błogo!

W cudzej tu pustce śniłbym jak w domu:

Kochać, o, kochać! i nie ma kogo!

Śpiewać, o, śpiewać! I nie ma komu!

Niekiedy wzrokiem ku niebu wiercę,

Poświstom wiatru wcale nie łaję:

Zimno, o! zimno, lecz puka serce,

Że z dumką w insze odlecim kraje!