Dwojaki koniec

F. Chopin

Rok się kochali, a wiek się nie widzieli,

Zbolały serca, oboje na pościeli.

Leży dziewczyna w komnacie swej na łożu,

A kozak leży w dąbrowie na rozdrożu!

O! nad dziewczyną rodziny całej płacze,

A nad kozakiem, och! siwy orzeł kracze.

Oboje biedni, wnętrz ności ogień pali!

Cierpieli srodze, cierpieli i skonali.

O! nad dziewczyną po siole dzwony biją,

A nad kozakiem po lesie wilki wyją.

Kości dziewczyny grób zamkna'ł poświęcony,

Kości kozaka bieleją na wsze strony.