Narzeczony
F. Chopin
Wiatr zaszumiał między krzewy,
Nie w czas, niewczas, koniu!
Nie w czas, chłopcze czarnobrewy,
Lecisz tu, po błoniu.
Czy nie widzisz tam nad lasem
Tego kruków stada?
Jak podleci, krąży czasem
I w las znów zapada?
Gdzieżeś, gdzieżeś, dziewczę, hoże?
Czemuż nie wybieży?
Jakże, jakże wybiec może,
Kiedy w grobie leży?
O, puszczajcie! Żal mnie tłoczy,
Niech zobaczę onę!
Czy konając piękne oczy
Zwróciła w mą stronę?
Gdy usłyszy me wołanie,
Płacz mój nad swą głową,
Może z trumny jeszcze wstanie,
Zacznie żyć na nowo!