Poseł

F. Chopin

Błysło ranne ziółko,

Zimne dni się mienią:

Ty, wierna jaskółko,

Znow przed naszą sienią,

Z tobą słońce dłużéj,

Z tobą miła wiosna;

Witaj nam z podróży,

Spiéwaczko radosna.

Nie leć, czekaj, słowo!

Może ziarna prosisz?

Może piosnkę nową

Z cudzych stron przynosisz?

Latasz, patrzysz w koło

Czarnémi oczyma:

Nie patrz tak wesoło,

Nié ma jéj tu, nié ma!

Poszła za żołniérza,

Rzuciła tę chatkę;

Koło tego krzyża

Pożegnała matkę.

Gdzie ten szlak na lewo, —

Sciskała me nogi;

A tam, gdzie to drzewo,

Chciała wrócić z drogi!

Może lecisz od niéj?

Powiédzże mi przecie,

Czy nie są tam głodni,

Czy dobrze im w świecie?

Czy o mnie mówiła

Dobrémi tam słowy?

Czy córeczka miła,

Czy synek ich zdrowy?