Księżyc osrebrza brzozy

F. Nowowiejski

Księżyc osrebrza brzozy,

Co toną w modrym mroku

I zanurzają nagie

Korzenie swe w potoku.

U stóp ich senny strumień

Migocze w leśnej debrze,

A górą ciągną chmury

W miesięcznym, chłodnym srebrze.

Wiatr gna je bezszelestny...

Noc czarodziejsko cicha...

Do morze wzdycha fala,

Do gwiazd pieśń moja wzdycha...