Sroczka

Grażyna Bacewicz-Biernacka

Pstra sroczka, pstra, troje dziatek ma.

Jedno orze na ugorze, drugie pogania.

Trzecie siedzi na kamyczku,

trzyma skrzypki na rzemyczku,

gra sobie, gra.

W czarnej potoce sroka grzegoce,

syn jej się żeni w tureckiej ziemi.

A sroka się dowiedziała, na wesele poleciała.

Wywiódł ci ją wróbel w taniec,

urwał ci jej palca koniec.

Polałuże, opentańcze,

bo mi urwiesz wszystkie palce.