Usta i pe/lnia

Grażyna Bacewicz-Biernacka

Oto jest noc tańczących snów

i wschodzi nów na niebo znów

jak sekret, który do połowy

mówiłem tobie w inny czas,

gdy nów podobny drżał i gasł

a.... tuż ponad cieniem twojej głowy.

I dziś, jak wtedy, palcem weń

wskazując, rzekłaś: "Drogi, zmień

ten księżyc, niech się w pełnię spełnia."

I nagle - burza srebra, i

zbratane usta aż do krwi

przecięła zwierciadlana pełnia.