Skowronek

I. Krzyżanowski

Skowroneczek furknął w glebie,

Zatrzepotał w drobne skrzydła:

I jak gdyby zwisł u sidła,

Śpiewa ziemi pieśń na niebie.

O co prosisz skowroneczku,

Czy o pokój w twem gniazdeczku?

Czy o ziarnko – drobną miarką?

Czy o wodę dla ochłody?

– Ja o szczęście proszę wioski,

Bom ja śpiewak Matki Boskiej!

A gdy ludziom dobrze, czule,

To i ja się gdzieś przytulę...

A więc lecę pod niebiosy,

I niebieskiej błagam rosy,

Błagam burzy urodzajnej,

Aby rosła niwa, łąka,

Płodnej ciszy, ciepła, słonka...

I to pacierz mój zwyczajny.