Łzy

J. Gall

Gdzie ta chatka mchem obrosła,

Co mnie wychowała?

Gdzie jabłonka ta wyniosła,

Co w ogrodzie stała?

Gdzie to źródło żywej wody,

Spod ziemi bijące?

Gdzie te myśli dziewki młodej

Jak kwiatki na łące?

Chata — w gruzy obalona,

Źródła — bić przestały,

Jabłoń — w próchno zamieniona:

Jedne łzy zostały.