Refleksya

Ján Móry

Nad miloscią naszą płacząca

wierzba garnie w swoje

mroczne cienie nas oboje.

Nasze czoła smutek zgiął.

Wmrokach niemo plyną chwile.

Niegdyś szemrzął zdrój wsród drzew;

niegdyś gwiazd tu isniło tyle

a więc wszystko mrze w rozterce?

słuchaj: swiątyń grzmiący zew:

psalmy Dzwony... Noc i Serce...