Czasem, gdy długo na pół sennie marzę

Karol Maciej Szymanowski

Czasem, gdy długo na pół sennie marzę,

Cudny kobiecy głos mię skądś dolata,

Anielskie śpiewający pieśni,

Piękniejsze niżeli wszystkie pieśni świata.

W głos ten się całą zasłuchuję duszą,

Serce mi z piersi tęsknota wyrywa,

Poszedłbym za nim wszędzie, wszędzie... Niewiem,

Czy to miłość, czy śmierć tak odzywa.