Dla malych dziewczynek

Karol Maciej Szymanowski

Boicie się po ciemku, wiem,

tak swiatła mało w oknie mem,

tu wszystko smutne, szare.

Za miasto grzecznie idźcie wraz

za chwilę znow powitam was,

gdzie kwitną lipy stare.

Nim słońce spać odejdzie z pól,

a ja wypędzę serca ból

by snuć wam baśnie nowe.

Wy wieńcem tanczcie w koło drzew

i myślcie sobie nu cąc spiew,

że możne wy królowe.

Czas szybko w tańcu zleci wam,

wsród was się w porę zjawię sam

i klasnę w dłoń na łące.

Szczebiocząc w głos siądziecie w krag,

ja snuć wam zacznę bajek ciag,

a bajek znam ty siące.

Żył król, był smok, miał paź blond włos,

rwie rusałeczka w lesie wrzos,

a żabki z sobą gwa rzą

chciał głupi Myś, nie skończę

aż rumieniec wam okrasi twarz

i oczy się rozżarza.