Kołysanka

Karol Maciej Szymanowski

Cicho pada śnieg na piers pól.

Wciąź na serce pada mi snieg.

Juź nas zasypie wnet.

O, jakźeś piękna,

ty w znuźeniu swem!

A w białych mgłach lśni szkarłatne Słońce,

w mgłach ogniste serce spi.

Juź w łasny zmógł je blask,

miłosci strawił źar.

Dziś pragnie snu i

ciszy.

Jak cudnie tobie śnic

o piękna ma.