Nademną leci w szafir morza
Karol Maciej Szymanowski
Nademną leci w szafir morza
Obłok pojony mlekiem gór.
Nademną śpiewa ptaków chór
Motyl kochanek lilij łoźa
A ja, pod mrokiem łzy kamienia,
sączę swój ciemny jad;
i śmiać się będę z przeraźenia
tego, kto zerwie kwiat.