Noc miłośna

Karol Maciej Szymanowski

Ona:

Pozostań, mój ukochany!

To nie jest brzask,

ta jaśń, to w mg'ly owiany,

księźyca blask.

On:

Mkną chmury. Na próźno chwilę

chcą w micjscu trwać

poddane źywiołów sile

wciąź muszą gnać.

Ona:

Snem są mi tych chmur pogonie

w posępną dal,

lecz budzą wciąź w naszem łonie

tęsknoty źal.

On:

Co tylko się zjawi mija,

wsród niebios pól,

a zawsze swiat ten spowija

odwieczny ból.

Ona:

Bezładnie mkną chmury czarne

z wichury tchem,

O! Jakźe cię mocno garnę

na sercu mem.