Samotny księżyc

Karol Maciej Szymanowski

Czasem mię gniewa księżyc srebrnolicy,

co w noc wiosenną skrada się z za chmur,

by nam miłosne wydrzeć tajemnice.

Lecz gdy pomyślę, że biedny samotnik

w zimnej gwiazd ciszy, tęskne pędząc noce,

nigdy płomieniem nie gorzał miłości,

Tak mi go żal, tak żal!