Uczta

Karol Maciej Szymanowski

Na mą cześć, w szkarłatów przepychu,

gwarna, królewska wre uczta.

Lecz mi ten jasny pałac mrocznym jest więzieniem,

bo oto złote słońce z różanych wstaje zórz,

a w dali srebrzysta dzwoni pieśń,

przy dźwiękach fletni,

miły mój, pląsa radośnie,

wśród kwietnych łąk!