Rdzawe liście

M. Karłowicz

Rdzawe liście strząsa z drzew

Wiatr jesienny i gna precz,

Poniesione w chłodną dal

Nie powrócą nigdy wstecz.

Żaden z liści więcej już

Nie odrośnie na swym pniu,

Poniesiony w chłodną dal

Nie powróci nigdy tu.

Nie powrócą nigdy tu,

W moje serce, do mej krwi,

Te marzenia, które czas

I poznanie wzięły mi.