Cichy wieczór
M. Surzyński
Cichy wieczór już zapada,
Zgaśnie zorza wnet,
A pod lasem, pod olszowym,
Słychać rżenie het!
Siwy konik tam się pasie,
Siwy konik mój,
Jest tam łączka z drobną trawką,
Jest kryniczny zdrój!
Siwy konik rży po łące,
Słychać jego głos,
Leci cicho od olszyny
Polem, pełnem ros,
Polem, pełnem ros.
A miesiączek cicho wstaje,
Lipa sypie kwiat,
Cudnaż, cudna ta noc letnia,
Cudny jest nasz świat!