Piszczałeczko jedyna

O. Kolberg

Piszczałeczko jedyna,

kędyż owa wierzbina,

z której w ranek majowy,

wśród cienistej dąbrowy

strugałem cię, pacholę,

patrząc w złotą mą dolę,

co z jutrzenką różową

świeciła mi nad głową.