Pod twym okienkiem

O. Kolberg

Zorza płonie, ranne wonie

niosą w górze hołd naturze,

lecz dla mnie ciemno na niebie,

póki nie zobaczę ciebie.

Już skowronek wita dzionek

i śpiew tkliwy śle na niwy,

jednak dla mnie głuche cisze

póki ciebie nie usłyszę.

Z tobą milej słowik kwili,

wietrzyk wieje, kwiat się śmieje,

bo twych oczu blask, o miła,

budząc radość szczęście zsyła.