Roślinność serca

P. Maszyński

Pod kryształowym modrym dzwonem

Mej melancholii i znużenia

Drzemią niejasne me cierpienia,

Śpią w sercu mem znieruchomionem.

Symbolów samych to roślinność,

Rozkoszy smętne nenufary,

Palmy, żądz moich blade mary,

Mchów chłód, omdlała lian bezczynność.

I tylko lilia wznosi w górę,

Blada, surowa, wątła, cicha,

Nieruchomego kształt kielicha

Ponad rośliny te ponure.

A w blaskach, które wokół sieje

Jak miesiąc pełny, — ku kryształom

Błękitnym, marą lekką, białą,

Mistyczna jej modlitwa wieje.