Nie wiem sam

S. Niewiadomski

Co dzień w pogodny ranek

Tą drogą muszę iść,

A w oknie z za firanek,

Gdzie winogradu liść,

Jej twarz, jak róża biała,

Wygląda ku mnie tam --

Czy nas kto zmówił z sobą?

Nie, -- nie wiem sam!

Sam nie wiem, jak się stało, --

Być może, cuda są:

Dwoje się ust spotkało

I -- jam całował ją...

O całus jam nie prosił,

Nie rzekła: "nie!" lub "dam"...

Jakoś się usta zbiegły --

Jak?... kiedy?... nie wiem sam.

Wietrzyk się pieści z różą,

Nie pyta: kochasz mnie?

Róża się w słońcu nurza,

Niemą rozkoszą tchnie...

My się kochamy wzajem,

Lecz żadne ręczę wam,

Nie rzekło jeszcze: kocham!...

A czemu?... nie wiem sam...

Ja patrzę w mą niebogę

I cudne roję sny,

Chcę mówić i -- nie mogę

I tylko serce drży...

I chciałbym wieczność spędzić

Pod winogradem tam;

Wieczność?... czy nie zamało?...

Ach! nie wiem, nie wiem sam!...