Aria Jontka

Stanisław Moniuszko

Szumią jodły na gór szczycie,

Szumią sobie w dal,

I młodemu smutne życie

Gdy ma w sercu żal.

Z innych ludzi do nikogo,

Jeno do ciebie niebogo!

Oj, Halino, oj, jedyna,

Dziewczyno moja!

Już w dziecinne lata nasze,

Ja do czarnych skał

Po gniazdeczko biegłem nad przepaście

Bym ci ptaszę dał.

Zawszem tobie najwonniejszych

Kwiatów przyniósł z gór,

A z odpustu najpiękniejszych,

Dawał koralików sznur!

Nie mam żalu do nikogo,

Jeno do ciebie niebogo,

Oj, Halino, oj, jedyna,

To wina twoja!

Rośnie krzaczek, drzewko rośnie,

Ty urosłaś gdyby czar.

Ach za tobą bym radośnie

Wskoczył w ognia żar!

Lata jakby wichry biegą,

Jak potoki mkną!

Przybył panicz i dla niego

Pogardziłaś mną.

Nie mam żalu do nikogo,

Jeno do ciebie niebogo,

Oj, Halino, oj, jedyna,

Dziewczyno moja!