Hulanka

Stanisław Moniuszko

Szynkareczko, szafareczko, bój się Boga, stój!

Tam się śmiejesz,

A tu lejesz miód na kaftan mój!

Nie daruję, wycałuję!

Jakie oczko, brew!

Nóżki małe, ząbki białe,

Hej! spali mnie krew!

Cóż tak bracie wciąż dumacie?

Bierz tam smutki czart!

Pełno nędzy

Ot, pij prędzej, świat ten diabła wart!

Piane nogi zbłądzą z drogi,

Cóż za wielki srom?

Krzykiem żony rozbudzony

Trafisz gdzie twój dom.

Pij, lub kijem się pobijem!

Biegnij dziewczę w czas,

By pogodzić, nie zaszkodzić,

Oblej miodem nas!