Jako od wichru krzew polamany

Stanisław Moniuszko

Jako od wichru krzew polamany

Tak się duszyczka stargała,

Gdzieżeś o gdzieżeś wiamku różany,

Gdzie w nim lilijko ty biała?

Zabrał mi w szystko Jaśko mój sokól,

Zabrał mnie całą niebogę,

A ja go szukam, szukam na okół,

A ja go znaleść nie mogę,

Ach! nie mogę, Ach!

O gdzieżeś o mój sokole!

Moje ty słonko na jasnem niebie!

Jak kłos rzucony na puste pole,

Tak umrę, więdnę bez ciebie.