Przycodź miły

Stanisław Moniuszko

Przycodź miły, dzień już biały,

Jasno już na niebie;

Jakże ciężko, jakże nudno,

Że nie widać ciebie!

Jam innego nie lubiła,

Choć was wielem miała,

Bodaj ciebie nigdy była,

Nigdy nie widziała.

Ach jam ciebie pokochała,

A ty kochasz innę;

Bodajś po niej tak przepadał,

Jak za tobą ginę;

Albo niech się ja oddalę,

Gdzie w dalekie strony,

Albo niechaj mi zadzwonią

Raz ostatni w dzwony.