Powrót piosenki

W. Żeleński

Piosnka, którą ukochana

Zwykła była mi nucić,

Piosnka dawno zapomniana

Przyszła sen mój zakłócić.

Jej melodia staroświecka,

Zapomniana od dawna,

Miała w sobie uśmiech dziecka,

A w łzę była oprawna.

Skąd się wzięła dziś na nowo

W sercu moim, któż zgadnie?

Ale słyszę ton i słowo,

Co mi dźwięczy tak ładnie.

Jeśli piosnki jak skowronki

Ulatują z jesienią,

A wracają znów na łąki,

Gdy się z wiosną zielenią –

To piosenki tej przybycie

I jej tchnienie miłosne

Może wróżyć nowe życie,

Przebudzenie i wiosnę.

Jeśli piosnki są, ach! tylko

Własnym cieniem człowieka,

Co tak duży ranną chwilką,

Z biegiem słońca ucieka –

A do dawnej wraca miary,

Kiedy słońce już nisko,

To ten powrót piosnki starej

Może wróżyć noc bliską.