Spotkanie się nasze gdzieś daleko
W. Żeleński
Czarnobrywko -- rajskie ptaszę,
Daj no rączkę! -- W dłoni dłoń,
Spólne gdzieś tam gniazdko nasze,
Żeby-ż spólnie lecieć doń!
Rajskie ptaszę, czarnobrywko!
Myśmy swoi -- moja -- twój,
Oko w oko, naprzeciwko,
Swe pustoty ku mnie strój!
Niech wpatrując się miłośnie,
Zbudzę w duszy stepu szum;
Niechaj chwilkę jedną pośnię,
Jakom śnił śród waszych dum!
Ten dziewczęcy twój uśmieszek,
Puść po lipkim wzroku wzdłuż!
Och! osmuknę usty meszek,
Co ośniadza krasę róż!
Gdzież rozwijał się ten pączek?
Z jakich milszych znanych ziem?
Z pobereskich może łączek?
Skąd od Bohu? Niechaj wiem!
Zadzwoń śliczną, słodką mową,
Co najmilszą piosnkę znasz!
Wnęt odwdzięczę piosnką nową,
Bo-m pa wieki śpiewak wasz!
Nuž do harfy! -- Brząknij próbą!
Będziem roić spólny raj;
Graj mi ową nutę lubą,
Zapomnianą dumkę graj!
Niechcę dumki; -- dumka płaczka;
Już ją śpiewam wiele lat:
Graj mi szumkę, lub kozaczka,
To wyskoczę sercem w świat!