Oj mi się owiesek wysypywa
Lutosławski, Witold
Oj mi się owiesek wysypywa,
już mię mój miluńki zaniechawa.
Ty mnie nie chcesz, niechaj mnie tak.
Już ja się obejdę bez takiego obłudnika.
Trąbili, piskali, aż się w lesie rozlegało,
to moje serdeńko bardzo skamieniało.
Zagrajcie raz, rozłączcie nas.
Już mnie ty miluńki, więcej, więcej nie oglądasz.