Idzie na pola

M. Karłowicz

Idzie na pola, idzie na bory,

Na łąki i na sady,

Na sine wody, na śnieżne góry,

Na miesiąc idzie blady.

Idzie w niezmierną otchłań wszechświata,

Skąd pył dróg mlecznych prószy,

Idzie błękitna, cicha, skrzydlata —

Muzyka mojej duszy.