Szczęście

S. Laks

Nieciekaw jestem świata,

Ogromnych, pięknych miast:

Nie więcej one powiedzą,

Jak ten przydrożny chwast.

Nieciekaw jestem ludzi,

Co nauk zgłębili sto:

Wystarczy mi pierwszy lepszy,

Wystarczy mi byle kto.

I ksiąg nie jestem ciekaw,

— Możecie ze mnie drwić —

Wiem ja bez ksiąg nie mało

I wiem, co znaczy żyć.

Usiadłem sobie pod drzewem,

Spokojny jestem i sam — —

O, Boże! O, szczęście moje!

Jakże dziękować Ci mam?