Zmiana
C. Marek
Kole tego młyna
zielona olszyna,
trzebaby ją wyrąbać.
Jest tam młynareczka,
kieby wiewióreczka,
ale mi jej nie chcą dać.
“Dadzą ci ją dadzą,
sami odprowadzą,
ale trzeba poczekać!
Grosza nie żałować
młynarza częstować,
młynarzową szanować!”
Straciłem ja dukat,
co mi z nieba upadł,
lecz mi jej nie dają brać.
Straciłem ja drugi,
com go miał na długi,
i tak mi jej nie chcą dać.
Aż na święty Jacek
w przyrowie jarmarcek
sama mi ją wiezie mać.
Ale ja jej nie chcę,
wedle innej drepcę
przódy mi ją było dać!