Obca służba
C. Marek
Oj przeleciały białe łabędzie
po wodzie, po wodzie;
oj zapłakały młode chłopczęta
w pochodzie, w pochodzie.
“Oj moji bracia i towarzysze
wy moji, wy moji!
Napiszcież listy do mojej matki
rodzonej, rodzonej!
Niechajże matka swe siwe krówki
sprzedaje, sprzedaje,
a mnie młodego z ciężkiej niewoli
dostaje, dostaje.”
A moja matka swe siwe krówki
sprzedała, sprzedała,
a mnie młodego z ciężkiej niewoli
nie dostała, nie dostała.