Kalina

I. Komorowski

Rosła kalina z liściem szerokim

Nad modrym w gaju rosła potokiem,

Drobny deszcz piła, rosę z bierała,

W Majowem słonicu liście kąpała,

W Lipcu korale miała czerwone,

W cienkie z gałązek włosy wplecione,

Tak się stroiła, jak dziewczę młode,

I jak w lusterko patrzyła w wodę.

Wiatr co dnia czesał jej długie włosy,

A oczy myła kroplami rosy,

U tej krynicy, u tej kaliny,

Jasio fujarki kręcił z wierzbiny,

I grywał sobie długo żałośnie,

Gdzie nad krynicą kalina rośnie,

I śpiewał sobie, "Dana oj! dana,"

A głos po rosie leciał co rana.

A gdy jesienią w skrzynkę zieloną,

Pod czarny krzyżyk Jasia złożono,

Biedna kalina, snać go kochała,

Bo wszystkie swoje liście rozwiała,

Żywe korale wrzuciła w wodę,

Z żalu straciła swoją urodę.