Polonez

I. Komorowski

Chociaż to życie,

Idzie jak po grudzie,

Jak mi Bóg miły,

Nieźli są ludzie.

Ten temu swat,

Ten temu brat,

A już dobremu, to każdy rad.

Wolę ja, wolę,

Żyć w małem kole,

Gdzie wszystko własne,

Choć niby ciasne.

Ten temu swat,

Ten temu brat,

A każdy kącik, to cały świat.

Co w świecie zziębło,

Co ordzewieje,

Tam się odświeża,

Tam się rozgrzeje.

Bo ten mi swat,

Bo ten mi brat,

Życie jak młodość, serce jak kwiat.

A gdy znów człowiek

Siły nabierze,

I w świat się rzuca,

To w dobrej wierze,

Każdy mu swat,

Każdy mu brat,

I wszystek Boży jest jego świat.