Kołysanka

S. Niewiadomski

»Kołysz mi się, kołysz,

Kołysko lipowa!...«

Niechaj cię, Jasieńku,

Pan Jezus zachowa!

Zachowa cię roczek,

Zachowa cię drugi...

A potem cię wezmą

Do dworskiej posługi.

»Kołysz mi się, kołysz,

Kołysko pleciona...«

Póki nie wysnuję

Niteczki z wrzeciona...

Wysnuję ją długą,

Jak te pańskie pola,

A taką ci szarą,

Jako chłopska dola!

»Kołysz mi się, kołysz,

Kołyseczko z łyka...«

Na gościńcu tuman,

Z wiatrem gra muzyka...

Oj, grają ci, grają

Złociste trębacze...

Jasieńko się żegna,

Matka w progu płacze!

»Kołysz mi się, kołysz,

Kołyseczko biała...«

A ja sobie pójdę,

Gdzie ja będę chciała...

Nie pójdę daleko

Od dzieciątka mego,

Jeno na on cmentarz

Do dołu czarnego!